E Hm D A E
To znowu ty, rzuciłam spojrzenia dwa
Hm D A E
Spieszysz się gdzieś, na pewno już kogoś masz
Hm D A E
Umówiłeś się z nią, na komedię w jednym z kin
Hm D E
Nie obchodzi mnie to, bilet mam już obok kupiony
Hm D A E
Na choćby jeden krótki dzień i noc
Hm D A E
Na parę chwil pożyczę cię, na rok
Hm D A E
I obiecuję, że w idealnym stanie oddam cię, ooo
Hm D E
Lecz ona dobrze wie, że to zły zwyczaj... pożyczać!
Hm D A E
To przecież nic takiego, zabiorę cię,
Hm D A E
W daleki lot skoczymy na chwile gdzieś
Hm D A E
Chcę się przejrzeć choć raz tak cudownie w oczach twych
Hm D E
Wtedy zacznę się bać, że cię lepiej poznam, nie oddam!
Hm D A E
Na choćby jeden krótki dzień i noc
Hm D A E
Na parę chwil pożyczę cię, na rok
Hm D A E
I obiecuję, że w idealnym stanie oddam cię, ooo
Hm D E
Lecz ona dobrze wie, że to zły zwyczaj... pożyczać!
Hm
Nie pożyczaj go, nie pożyczaj
D A E
Nie pożyczaj, nie pożyczaj go
Hm
Nie pożyczaj go, nie pożyczaj
D A E
Nie pożyczaj, nie pożyczaj go
Hm
To się staje niebezpieczne
D A E
Z każdą chwilą coraz bardziej chcę
Hm
Go zatrzymać w moim sercu
D E
A to wszystko skończyć się może źle!
Hm D A E
Na choćby jeden krótki dzień i noc
Hm D A E
Na parę chwil pożyczę cię, na rok
Hm D A E
I obiecuję, że w idealnym stanie oddam cię, ooo
Hm D E
Lecz ona dobrze wie, że to zły zwyczaj... pożyczać!
Hm D A E
Na choćby jeden krótki dzień i noc
Hm D A E
Na parę chwil pożyczę cię, na rok
Hm D A E
I obiecuję, że w idealnym stanie oddam cię, ooo
Hm D E
Lecz ona dobrze wie, że to zły zwyczaj... pożyczać!
Hm D A
Na choćby jeden krótki dzień i noc