Zwr. 1
C F C
Nie płacz bracie gdy smutek zapuka w twoje progi.
F C Dm Am G Gsus4 G
Nie daj się kiedy los jest ci mniej łaskawy.
F C Am F G Gsus4 G
Przecież dobrze wiesz, że na końcu drogi
F C F G C
wciąż wierne jak pies czekają sierpniowe Bieszczady.
Zwr. 2
F C
Trawa na jedno kolanko klęka w zachwycie porannym
F C Dm Am G Gsus4 G
I łąka cicho śpiewa swoje zielone psalmy.
F C Am F G Gsus4 G
A sarny rodem z Balnicy schodzą na letnią spowiedź.
F C F G C
I jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe.
F C F G C
I jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe.
Bridge
Am Em
W niebie cerkiewki pękate
F C
rozmodlone nad podziw
F C
za ręce je prowadzą
F G Gsus4 G
same Bieszczadzkie Anioły.
Zwr. 3
C F C
Nie płacz siostro gdy smutek zapuka w twoje progi.
F C Dm Am G Gsus4 G
Nie daj się kiedy los jest ci mniej łaskawy.
F C Am F G Gsus4 G
Przecież dobrze wiesz, że na końcu drogi
F C F G C
wciąż wierne jak pies czekają sierpniowe Bieszczady.
C F C F C Dm Am G Gsus4 G
F C Am F G Gsus4 G F C F G C*
Zwr. 4
F C
Trawa na jedno kolanko klęka w podziwie o zmroku
F C Dm Am G Gsus4 G
I łąka cicho się kładzie na swym zielonym boku.
F C Am F G Gsus4 G
Jelenie gdzieś od Wetliny niebo chcą trącić rogiem.
F C F G C
Bo jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe.
F C F G C
Bo jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe.
F C F G C
Bo jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe.
F C F G C
Bo jedno jest takie niebo, bieszczadzkie niebo sierpniowe.