Em D
Mgła schodzi z lasu, Panie Majorze
C G D
Wiatr się po lesie taszczy jak ptak
Em Hm
Już się szkopy nie tułają po borze
C D
Niejednego przez nas trafił szlag
Em D
Jutro do wsi pewnie zajdziemy
C G D
Pies nie szczeknie, przecież my swoi
Em Hm
U mej matuli cokolwiek zjemy
C D
A potem śpiewanie do snu ukoi
C D
I dobrze odpoczniem nim odejdziem w góry
Em D
Lecz co Pan Major taki ponury
C D
I dobrze odpoczniem nim odejdziem w góry
Em D C D Em D
Lecz co Pan Major taki ponury-y-y
Em D
Do diabła ze śmiercią, Panie Majorze
C G D
Pan szedł z nią razem w trzydziestym dziewiątym
Em Hm
Potem trza było się z wojskiem łączyć
C D
I miecze ostrzyć daleko za morzem
Em D
Myśmy czekali bo wodza brakło
C G D
Lichy to zwierz, co walczy bez oka
Em Hm
Wieści przysłali, słowo się rzekło
C D
I biały orzeł z góry spikował
C D
I w piersi wroga wbił swe pazury
Em D
Lecz co Pan Major taki ponury
C D
I w piersi wroga wbił swe pazury
Em D C D Em D
Lecz co Pan Major taki ponury-y-y
Em D
To nie był taki zwyczajny bój
C G D
Lufa się zgrzała jak klucze od piekła,
Em Hm
Mocno się wrzynał w kieszeni nabój
C D
I każda chwila się w wieczność wlekła
Em D
Strasznie Pan dostał, Panie Majorze
C G D
Jak mi Bóg miły nie mogło być gorzej
Em Hm
Krew się przelała przez głębokie rany
C D
Archanioł Michał otworzył bramy
C D
Pozdrówcie ode mnie Świętokrzyskie Góry
Em D
Szepnął i skonał Major Ponury
C D
Pozdrówcie ode mnie Świętokrzyskie Góry
Em D C D Em D
Szepnął i skonał Major Ponury-y-y
C D
Skonał i odszedł odnaleźć swe góry
Em D
Z serca bohater Major Ponury
C D
Skonał i odszedł odnaleźć swe góry
Em D C D Em D
Z serca bohater Major Ponury-y-y