Przejdź do treści
Oglądaj, słuchaj, ćwicz - zdobywaj nowe umiejętności online

Bo jesteś Ty – Krzysztof Krawczyk

            F     Em          Am
1. Na zewnątrz mgła, tylko ziąb i deszcz
           F       Em             Am
A dla mnie świat w ciepłym świetle świec
          F  Em         Am
Powietrze ma elektryczny smak
              F     Em          Am
Chciałbym tak trwać nawet tysiąc lat

 

          C
Ref. Bo jesteś Ty
                       G
Znów przy mnie budzisz się
          Em
Bo jesteś Ty
               Am
I wciąż czuję, że...
          C
Bo jesteś Ty
                   G
Cóż więcej mógłbym chcieć?
          Em
Bo jesteś tu
                Am
I proszę zostań już
 
F Em Am  x4



             F   Em             Am
2. Ja chciałbym tak zawsze biec pod wiatr
           F    Em             Am
Nie liczyć dni, ciągle zmieniać twarz
           F    Em          Am
Sprawić by czas wciąż omijał mnie
            F   Em            Am
Wszystko to już dziś nie liczy się
 
          C
Ref. Bo jesteś Ty
                 G
Zaczynasz ze mną dzień
          Em
Bo jesteś wciąż
                Am
Gdy zaczyna się noc
             C
Już wszystko mam
                   G
Cóż więcej mógłbym chcieć?
          Em
Bo jesteś Ty
            Am
I zawsze tu bądź

Krzysztof Krawczyk, mający na koncie wiele przebojów, nawiązał współpracę z Przemysławem Myszorem, członkiem zespołu Myslovitz, który jest autorem piosenki „Bo Jesteś Ty…”. Myszor przyznaje, że pierwsze słowa tej piosenki, „Na zewnątrz mgła, tylko ziąb i deszcz”, przyszły mu do głowy jak sen.

To było spotkanie dwóch artystów, których drogi jeszcze wcześniej się nie przecinały. Krzysztof Krawczyk postanowił zaprosić przedstawicieli młodego pokolenia twórców do pracy nad swoją płytą „…Bo Marzę i Śnię”. Wśród nich znaleźli się m.in. Muniek Staszczyk, Robert Gawliński i Przemysław Myszor. Producentem materiału był Andrzej Smolik. Krawczyk komentując tę płytę powiedział: „Mógłbym odcinać kupony od sławy, występując w sanatoriach. Starczyłoby mi na życie, ale umarłbym z nudów. Żeby się rozwijać, trzeba wpuścić w siebie trochę świeżej krwi”.

Myszor przyznał, że zaskoczył go wybór producentów, gdyż przysłał jeszcze dwie inne propozycje, które jego zdaniem bardziej pasowały do Krawczyka. Dopiero gdy singiel stał się przebojem, spotkali się osobiście. Wspominając Krzysztofa Krawczyka, Myszor opisał go jako ciepłą i otwartą osobę.

Krzysztof Krawczyk nie tworzył dystansu – podkreśla Myszor. Jego niezapomniany głos i przeboje zostawiły w pamięci wielu słuchaczy cząstkę siebie poprzez piosenki. Krawczyk był z pewnością taką postacią, która na zawsze zapisała się w historii polskiej muzyki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *